Gry Dla Dzieci |domy sprzedaż |Kleje
„3. Teoria wirusowa nowotworów
Zakażenie wirusami zamiast prowadzić po krótkim okresie utajenia do replikacji wirusa i uwolnienia wielu nowych wirusów po śmierci komórki na drodze jej lizy, może o wiele rzadziej powodować transformację nowotworową zakażonych komórek. Dochodzi przy tym do trwałego wbudowania wirusa w genom komórki, pojawienia się w jądrze i cytoplazmie antygenów pochodzenia wirusowego, podczas gdy „typowe zakażenie" pozostaje utajone.
Do rozpowszechnienia tej teorii przyczyniło się głównie wykazunie w składzie genomu takich wirusów tzw. genów nowotworowych (onkogeny), uznawanyeh za pierwotną przyczynę wszystkich procesów nowotworowych. Geny te miałyby więc działać jak mutacja, a rola fizycznych, chemicznych i pozostałych kancerogenów biologicznych polegałaby na uwarunkowywaniu ekspresji tych genów.
Przeciwko tej teorii przemawiać miałaby możliwość indukowania nowotworów, np. wyłącznie przy użyciu kancerogenów chemicznych. Autorzy tej argumentacji zdają się zapominać, że właśnie ta teoria zakłada możliwość pionowego dziedziczenia tych genów, które w wielu pokoleniach mogą nie mieć okazji do swej ekspresji. Innym zaś nie udawało się wykazać w komórkach stransformowanych żadnej z wielu cech zakażenia utajonego. Wszystkich jednak pogodził fakt, że wiele z opisywanych onkogenów okazało się być naturalnym składnikiem genomu komórkowego. Jeden z pierwszych opisanych, srcgen wirusa mięsaka Rousa, zidentyfikowano jako gen niezbędny każdej prawidłowej komórce w procesach jej wzrostu i rozmnażania. Zakażenie wirusem wydawało się więc zwiększać tylko ten efekt.“(6)
Serwis narciarski |ubezpieczenie oc |TotoMix
„3. Teoria wirusowa nowotworów
Zakażenie wirusami zamiast prowadzić po krótkim okresie utajenia do replikacji wirusa i uwolnienia wielu nowych wirusów po śmierci komórki na drodze jej lizy, może o wiele rzadziej powodować transformację nowotworową zakażonych komórek. Dochodzi przy tym do trwałego wbudowania wirusa w genom komórki, pojawienia się w jądrze i cytoplazmie antygenów pochodzenia wirusowego, podczas gdy „typowe zakażenie" pozostaje utajone.
Do rozpowszechnienia tej teorii przyczyniło się głównie wykazunie w składzie genomu takich wirusów tzw. genów nowotworowych (onkogeny), uznawanyeh za pierwotną przyczynę wszystkich procesów nowotworowych. Geny te miałyby więc działać jak mutacja, a rola fizycznych, chemicznych i pozostałych kancerogenów biologicznych polegałaby na uwarunkowywaniu ekspresji tych genów.
Przeciwko tej teorii przemawiać miałaby możliwość indukowania nowotworów, np. wyłącznie przy użyciu kancerogenów chemicznych. Autorzy tej argumentacji zdają się zapominać, że właśnie ta teoria zakłada możliwość pionowego dziedziczenia tych genów, które w wielu pokoleniach mogą nie mieć okazji do swej ekspresji. Innym zaś nie udawało się wykazać w komórkach stransformowanych żadnej z wielu cech zakażenia utajonego. Wszystkich jednak pogodził fakt, że wiele z opisywanych onkogenów okazało się być naturalnym składnikiem genomu komórkowego. Jeden z pierwszych opisanych, srcgen wirusa mięsaka Rousa, zidentyfikowano jako gen niezbędny każdej prawidłowej komórce w procesach jej wzrostu i rozmnażania. Zakażenie wirusem wydawało się więc zwiększać tylko ten efekt.“(6)
<<<< - Proszę pani czy mogłaby
| Przyszła wojna i przez >>>>
Serwis narciarski |ubezpieczenie oc |TotoMix